
Każde pokolenie ma swoją kultową komedię. Dla najstarszych takim filmem jest „Rejs”. Młodsi zachwycać się mogą „Hydrozagadką”. Dzisiejsi czterdziestolatkowie znać na pamięć będą teksty z „Misia” (to moja kultowa komedia) lub „Seksmisji”. Millenialsi wspominają zaś „Poranek Kojota” lub -przede wszystkim – „Chłopaki Nie Płaczą”.
W ostatnim ze wzmiankowanych tytułów jeden z bohaterów – Laska – opowiadał iż w życiu należy zadać sobie jedno „zajebiście ważne pytanie co lubię robić a następnie zacząć to robić”. Wspomnieć należy tę myśl nieprzypadkowo. Gdyby zebrać myśli Grega McKeown’a z książki „Esencjalista” i zastosować je do owej pozycji, w efekcie powstałoby dzieło zaledwie kilku stronnicowe. Dałoby ono się ponownie zredukować i w wyniku owej podwójnej redukcji otrzymalibyśmy coś, co dość dobrze streścił dwoma zdaniami Laska.
Continue reading “Esencjalista”


Slavoj Žižek to papież lewicy. Nieomal, bo trudno oczekiwać, aby lewica mianowała kogoś swoim „papieżem”. Trudno oczekiwać także, aby współcześni, wyemancypowani lewicowcy pijący bezjakieśtam latte w Starbucksie (wiadomo, nienawidzą kapitalizmu i globalnych korporacji) mogli podjąć dyskusję z radykalnym marksistą obficie cytującym Lenina. Trudno też, aby z Žižkiem dyskusję podejmowali liberałowie, neokonserwatyści czy prawicowcy – w końcu „Prawdziwy Polak” na hasło „walka klas” reagować winien wrogością.
wyciągnąć rękę i przeprosić oraz zadośćuczynić krzywdy. Złota i srebrna zasada,